Kulinaria Lubelszczyzny i Zakarpacia to kolejny temat zdalnych spotkań grup z Polski i Ukrainy. Tym razem było smakowicie, bo temat dotyczył kulinariów z obu regionów. Nie zabrakło ciekawostek, a nawet prób wspólnego gotowania. 

Młodzież z Ukrainy przygotowała kilka tradycyjnych potraw. Nasza kuchnia to taki wielokulturowy tygiel – mówiła Natalya Kablak, koordynatorka projektu z ukraińskiej strony. – Mieszają się tu smaki kuchni węgierskiej, słowackiej i naturalnie ukraińskiej.

Czym chwalili się nasi partnerzy? Solianką (tradycyjną zupą z trzech rodzajów mięs, tłustymi dodatkami i cytryną), gołąbkami… tak tak to ukraińska wersja naszego tradycyjnego dania, warennikami z bryndzą, banoszem (kasza kukurydziana na ciepło z bryndzą i skwarkami).

Jednak i Lubelszczyzna ma się czym pochwalić. Region od setek lat leżący na styku wielu kultur także i kulinarnie wykształcił swój niepowtarzalny charakter. Cebularz, kazimierski kogut, forszmak, placki zamojskie czy biłgorajski kotlet to tylko część prezentowanych specjałów. – Nie możemy zapomnieć o lubelskim cydrze – dodała z uśmiechem Ola Osadcza z Instytutu Pamięci i Dziedzictwa Kresowego.

Gdy tylko warunki związane z pandemią ulegną zmianie uczestnicy projektu chcą zrealizować wielką prezentację specjałów obu kuchni. 

Prezentacja specjałów kuchni regionalnej

Залишити відповідь

Ваша e-mail адреса не оприлюднюватиметься. Обов’язкові поля позначені *